Logisat

Drogi, które same się naprawiają

Jedziesz w jedną stronę – dziura jest, za chwile wracasz – już jej nie ma. Brzmi jak science-fiction? Czyżby drogowcy naprawdę wzięli się do roboty? Przyjrzyjmy się tematowi remontów i sposobie naprawiania naszych dróg, z których korzystamy każdego dnia. Okazuje się, że naprawdę nie musimy daleko jechać aby znaleźć nowe, inteligentne rozwiązania – asfalt, który podobnie jak ludzka skóra nabędzie zdolność do samo naprawiania powstaje w Polsce. Czy wkrótce spotkamy go na europejskich drogach?

Jeżdżąc zarówno po kraju jak i poza jego granicami zapewne zauważyliście, że stan dróg się zmienia. Sieć jest coraz gęstsza, a na mapie bez najmniejszego problemu spotkamy coraz więcej porządnych autostrad czy tras szybkiego ruchu. Prawdą jest również to, że wciąż przydałoby się więcej nowych połączeń, a mnóstwo istniejących wymaga szybkiej rozbudowy lub czeka na naprawy. Przy ograniczonym budżecie trzeba zdecydować jakie działania należy podjąć w pierwszej kolejności a na które wciąż będzie trzeba czekać.

Jak ocenia się stan dróg

Jak ocenić, czy droga jest dobra czy zła? Choć z pozoru wydawałoby się to banalnie proste, to po zagłębieniu się w temat okazuje się, że jest on bardziej skomplikowany. Którymi kryteriami należy posługiwać się, aby wiedzieć, czy dany odcinek wymaga remontu czy jeszcze może być użytkowany? Na jakiej podstawie ocenia się w Polsce stan szos? GDDKiA, największy zarządca krajowych dróg, bierze pod uwagę przede wszystkim:

  • wskaźnik ugięć nawierzchni,
  • wskaźnik krzywizny ugięcia nawierzchni,
  • wskaźnik stanu spękań,
  • równość podłużną,
  • równość poprzeczną,
  • wskaźnik stanu powierzchni,
  • właściwości przeciwpoślizgowe,
  • makroteksturę.

Każdy z tych parametrów kwalifikowany jest według klas, w czterostopniowej skali. Po ich przetworzeniu następuje ostateczna kwalifikacja i przydział do danej grupy opisującej stan dróg. Wiecie, których jest najwięcej?

Najwięcej jest dobrych dróg

Choć może trudno w to uwierzyć, to statystyka jednoznacznie pokazuje – najwięcej mamy dobrych dróg. Na podium stają jednak także te, które są w stanie niezadowalającym oraz złym (łącznie ponad 30%). Ich stan techniczny to efekt przede wszystkim nadmiernego obciążenia ruchem aut jak również panujących warunków atmosferycznych oraz naturalnego procesu starzenia. Największy zarządca dróg w Polsce oszacował w 2020 roku, że poprawa wszystkich odcinków dróg, aby doprowadzić je do stanu zadowalającego kosztowałaby nawet 4,5 mld zł! Czy nie warto więc poszukać rozwiązań pozwalających na poprawę stanu infrastruktury bez wzrostu kosztów?

Jak szybko i tanio naprawić drogę

Czy da się zmniejszyć kwotę nakładów na konieczną naprawę szos? Czy można przyspieszyć roboty drogowe? A może infrastruktura wzięłaby sprawy w swoje ręce i sama zajęłaby się swoją naprawą? Choć brzmi to jak spełnienie marzeń kierowców i zarządców, to naprawdę nad takim rozwiązaniem pracują dziś naukowcy! W laboratoriach Wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej wynaleźli oni mikrokapsułki żelatynowe, które samoczynnie mogą zakleić mikroskopijne rysy nawierzchni drogowych zapobiegając dalszemu ich niszczeniu. Choć bardzo małe, bo mają zaledwie 150 mikrometrów; a więc odpowiadają wielkością ziarnom cukru pudru, to robią gigantyczną robotę. W ich środku zawarta jest substancja pochodzenia roślinnego, opracowana przez Polaków, która odpowiada za sklejenie uszkodzonego asfaltu. Wystarczy tylko ją rozerwać aby dobroczynna substancja wydostała się na zewnątrz. Działa jak plaster – pomaga regenerować całą nawierzchnię.

Co ciekawe, takie kapsułki mogą leżeć na drodze i czekać aż pojawi się niebezpieczne pęknięcie. To właśnie wtedy powstające w asfalcie naprężenia rozrywają konstrukcję takiej kapsułki uwalniając środek naprawczy, który wypełnia mikrorysy – a więc zapobiegnie spękaniom asfaltu na początkowym etapie destrukcyjnego procesu. Co więcej, to samoczynny proces, który odbywa się bez „sygnału z zewnątrz”, a więc jest to rozwiązanie nie tylko pozwalające na identyfikację problemu ale również na jego rozwiązanie i to zanim powstaną widoczne ślady!

Obiecujące wyniki – szansa na światowy sukces

Inżynierowie z Politechniki Warszawskiej nie tylko opracowali technologie wytwarzania mikrokapsułek, ale także przeprowadzili laboratoryjne testy, których wyniki dają nadzieję na szybkie komercyjne wdrożenie. Pozyskane środki finansowe i nawiązana współpraca z partnerem komercyjnym daje „zielone światło” – pozostaje już tylko czekać, kiedy polska technologia będzie królowała na europejskich drogach…

Choć cały świat pracuje nad inteligentnymi materiałami a technologie mikrokapsułek znalazły już zastosowanie w medycynie (leki zamknięte w kapsułkach), budownictwie (w betonie cementowym), lotnictwie czy technologiach kosmicznych to wkrótce również drogownictwo po nie sięgnie. Wciąż przed nami ostateczne testy – sprawdzian, który będzie polegał na  wybudowaniu dwóch  odcinków drogowych  o  długości około 300  m: jeden z kapsułkami,  drugi bez. Dzięki temu  będzie można je porównać i wszyscy poznamy odpowiedź, które rozwiązanie jest bardziej opłacalne i jakie realne korzyści przenosi. Czy będzie to efektywniejsze gospodarowanie siecią dróg? Rzadsze remonty? A może niższe koszty społeczne i mniej kłopotliwych przeszkód na trasie?

Uszkodzone auto – co robić

Zanim jednak „nasze” innowacyjne rozwiązanie znajdzie szerokie zastosowanie wróćmy do szarej rzeczywistości. Komu z Was nie udało się jeszcze uszkodzić auta na złych drogach? Warto być przygotowanym i nie być w przysłowiowej czarnej dziurze, kiedy nasze koła wpadną do dziury. Kto odpowiada za uszkodzenie auta? Choć wciąż trudno jednoznacznie wykazać, że w takiej sytuacji bezpośrednią przyczyną szkody jest zły stan drogi, to jednak warto pamiętać aby:

  • zatrzymać auto,
  • zrobić zdjęcia,
  • spisać zeznania świadków,
  • zawiadomić policję lub straż miejską,
  • sprawdzić kto jest zarządcą drogi,
  • złóż wniosek o odszkodowanie (zarządca drogi najczęściej pousiada stosowne OC).

Pełna dokumentacja zdarzenia pozwoli uchronić nas przed wymiernymi stratami finansowymi i obciążenia nas kosztami naprawy auta przez właściciela floty.

Trzymamy kciuki za wyniki polskich naukowców! Mamy nadzieję, że ich pomysły, wynalazki i rzetelna praca przyczyni się, że po drogach, niezależnie od stanu technicznego, będziemy poruszać się bezpiecznie i komfortowo. Szerokości!

Logisat TMS - rozliczanie czasu pracy kierowców w ramach pakietu mobilności