Logisat

Martwy w martwym polu

Choć każdy kierowca o tym wie, to nie każdy jednak o tym pamięta. Właściwie to o czym? – chcesz zapytać. Paliwo jest, koła się kręcą, pasy zapięte, kierownica, lusterka… No właśnie! Czy wszystko widać z pozycji fotela szofera? Okazuje się, że nie! Wciąż problematyczne są tzw. martwe pola, a więc obszar, którego kierowca tak naprawdę nie widzi.

Martwe pola to problem wspólny dla wszystkich tych, którzy siadają za kółko. To obszary w bliskim otoczeniu auta, które są całkowicie niewidoczne dla kierowcy. Nic dziwnego, że często odpowiadają one za wypadki drogowe. Ile to już razy „widzieliśmy” sytuacje, w których ciężarówka najeżdża na przechodnia czy skręcający autobus najeżdża na rowerzystę. Tak, martwe pola wciąż naprawdę zabijają! Teraz masz już pewność, że nigdy nie możesz jej mieć, kiedy siadasz za kółko.  Co zrobić, aby nie jeździć „na ślepo”? Czy są rozwiązania, które uchronią nas przed tym problemem? Jest wiele pomysłów, aby sobie z nim radzić. Najpopularniejsze to:

  • dodatkowe akcesoria w autach,
  • wyraźne oznakowanie niebezpiecznych stref na samochodach,
  • dodatkowe zagadnienia w szkoleniach dla kierowców,
  • nagłaśnianie problemu poprzez przykuwające uwagę kampanie społeczne.

To właśnie dzięki takim działaniom wciąż maleje liczba kolizji i wypadków drogowych. Specjalistyczne badania przeprowadzone na podstawie 1700 takich zdarzeń z całej Europy wskazały, że większość z nich miała miejsce w… bardzo dobrych warunkach pogodowych, ale np. podczas wykonywania manewrów, kiedy nadjeżdżający pojazd znajdował się w martwym polu ciężarówki.

Duży problem dużych aut

Martwe pola szczególnie dokuczliwe są dla kierowców ciężarówek. Ciągnąc długie i ciężkie naczepy mają bardzo ograniczone pole widzenia. To co dla kierowców aut osobowych jest czymś normalnym, że podczas manewrów można zobaczyć co dzieje się za samochodem czy odpowiednie się obracając można zobaczyć czy nie ma innego pojazdu z boku dla truckerów staje się prawdziwym wyzwaniem. Choć siedzą wyżej i mają duże większe lusterka to przez gabaryty pojazdu oraz jego ograniczoną manewrowość muszą zwracać baczniejszą uwagę na innych uczestników ruchu. Nie ma co ukrywać – im większy pojazd tym martwe pole rażenia jest większe.

Jedna naklejka może uratować ludzkie życie!

Jeździsz po francuskich drogach? Pamiętaj o prawidłowym oznakowaniu Twojego auta! Weź koniecznie charakterystyczne żółte naklejki z napisem „Angels Morts”. Dla Ciebie będzie to swoista polisa ubezpieczeniowa przed wysokimi mandatami dla zapominalskich, a dla innych kierowców stanie się widocznym ostrzeżeniem przed niebezpieczeństwem, które czyha na nich, szczególnie wtedy, gdy znajdą się w Twoim martwym polu.

Jak nie naklejka to kamera

Niektóre kraje zamiast ostrzegać innych kierowców doposażają ciężarówki tak, by maksymalnie ograniczyć oddziaływanie martwych pól. W Wielkim Londynie (a więc stolicy Wielkiej Brytanii wraz z podmiejskimi gminami) wprowadzono nakaz dodatkowego wyposażenia aut ciężarowych. Specjalne algorytmy wyliczyły, ile kierowca jest w stanie zauważyć mając do dyspozycji konkretną pomoc. Minimum jedna gwiazdka specjalnego rankingu umożliwia mu wjazd do wyznaczonej strefy. Co to za wymagania? To m.in. lusterka wyższej klasy, dodatkowy system kamer, czujniki z ostrzeżeniami dla kierowcy, alarmowy dźwięk podczas manewrowania pojazdem. Jednym słowem wszystko to, co natychmiast zwróci uwagę zarówno kierowcy jak i innym uczestnikom ruchu drogowego w niebezpiecznych chwilach.

Niech mali zobaczą dużych, a nie uczą ich jeździć!

Choć doposażanie ciężarówek i wprowadzanie nowych przepisów związanych z ich oznakowaniem ma zminimalizować ryzyko niebezpiecznych zdarzeń drogowych, to jednak nic nie zastąpi zdrowego rozsądku. Zasada ograniczonego zaufania oraz umiejętność przewidywania może ustrzec nas przed przykrymi konsekwencjami zagapienia się, chwili dekoncentracji czy brawury.

Niestety, wciąż na drogach spotkać można „szeryfów drogowych”, którzy w samochodach osobowych chcą pokazać swoją wyższość nad kierowcami ciężarówek. Zajeżdżanie drogi zestawom drogowym, złośliwe wyhamowywanie TIRów czy inne agresywne zachowania są wciąż na porządku dziennym. Zapewne nie raz spotkałeś się z takimi sytuacjami, których nagrania można bez najmniejszego problemu znaleźć w internecie. Jak sobie z nimi radzić? Kierowcy ciężarówek w różny sposób zachowują się w takich chwilach – począwszy od ignorowania, przez zgłaszanie policji aż do widowiskowych działań odwetowych. Najskuteczniejsze okazują się jednak działania pokazujące, że jeżdżenie samochodem ciężarowym to prawdziwe wyzwanie. Nic dziwnego, że coraz więcej jednostek administracji rządowej czy stowarzyszeń przewoźników sięga po kampanie społeczne.

Jedną z ciekawszych akcji ostatnich miesięcy na świecie były australijskie działania prowadzone pod przyciągającym uwagę tytułem „Don’t #uck! with a truck”. Autorzy kampanii za cel postawili sobie… młodych kierowców aut osobowych. Nic dziwnego, skoro przeprowadzone badania wskazały jednoznacznie, że 78% ankietowanych adeptów prowadzenia pojazdów nie było w stanie oszacować drogi bezpiecznego hamowania zestawu z naczepą. Blisko połowa z nie wiedziała, że ciężarówka skręcając potrzebuje więcej miejsca niż osobówka. A już mina rzednie młodym ludziom, gdy siadają za „dużą kierownicę”. Po takich lekcjach z całą pewnością inaczej będą zachowywać się mijając ciężarówkę.

Jak się zachować na szosie? Co pomocne może być w drodze?

W każdą podróż oprócz bagażu warto zadbać i rozum. Brawurę i ciężka nogę powinieneś zostawić za drzwiami. Zaoszczędzone kilka sekund nie jest warte Twojego zdrowia i życia. Martwe pola to wciąż realny problem każdego auta. Czy można wspomóc kierowcę w codziennej pracy? Naprzeciw takim potrzebom wychodzą dziś producenci aut, regulacje prawne i nowoczesna technologia. Szczególnie rozwój nowych narzędzi sprawa, że jeżdżenie staje się dużo bezpieczniejsze i łatwiejsze. Oprócz omówionych już przykładów warto dodać także telematykę, bez której także i Ty nie możesz wyobrazić sobie dziś codziennej pracy. Automaty ocenią styl jazdy i wskażą, że nie warto gwałtownie przyspieszać czy w ostatniej chwili mocno hamować. Odpowiednie zaplanowanie trasy, tak aby uniknąć przestojów w korkach oraz zminimalizowanie liczby kłopotliwych manewrów to też oferta Logisat! Poruszaj się bezpiecznie i nie pozwól aby martwe pola były wciąż tak dużym zagrożeniem!

Konkurs Logisat TMS