W punkt – nowy taryfikator wchodzi w życie

Jeszcze tak rygorystycznych przepisów nie było na polskich drogach. Wystarczy całkiem niewiele, aby stracić wiele. Czasem wystarczy 18 sekund, aby nie mieć prawa jazdy i 3500 zł z portfela. Zawodowi kierowcy muszą szczególnie uważać nie tylko na drodze, ale i w punktach załadunku. Przeładowany pojazd to 15 punktów karnych, a w przypadku recydywy – kara pieniężna może być nawet podwójna!

Nowy taryfikator punktów karnych od 17 września

Choć nowelizacja Prawa o ruchu drogowym weszła w życie 1 stycznia 2022 roku, to nowy taryfikator punktów karnych zaczął obowiązywać dopiero 17 września br. Wysokość mandatów uległa znacznemu podwyższeniu – rażące naruszenie przepisów drogowych może kosztować nawet 30000 zł! Spowodowanie wypadku lub kolizji ze skutkiem powstania obrażeń to cena 2500 zł. Od takiej kwoty zaczyna się także kara za zderzenie w przypadku, kiedy prowadzimy po spożyciu alkoholu. Wjazd na tory kolejowe bez możliwości kontynuowania jazdy to koszt 2000 zł. Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu to koszt kolejnych 1500 zł. Najmniejszy wymiar kary za przekroczenie prędkości dotyczy jazdy szybszej o 10 km/h niż dopuszczają przepisy i wynosi 50 zł. Wraz ze wzrostem przewinienia wysokość mandatu także rośnie – aż do 5000 zł za 70 km/h więcej niż dopuszczają znaki, w przypadku recydywy.

Więcej punktów karnych przy tym samym limicie

Wraz z wysokością kary pieniężnej rośnie również liczba przyznawanych punktów karnych. Wciąż obowiązującym limitem jest 20 punktów, po przekroczeniu których traci się prawo jazdy. Wtedy nie pozostaje nic innego jak „tylko” zdawanie egzaminu od początku. Kierowcy, którzy posiadają uprawnienia dłużej niż rok przyznawany limit mają ciut wyższy – ich granicą są 24 punkty. Co najważniejsze – koniec z kursami redukującymi punkty karne! Aby się ich pozbyć przez dwa lata należy jeździć wręcz wzorowo – dopiero 24 miesiące od dnia uiszczenia grzywny lub daty jej umorzenia będziemy mieć ponownie zerowy stan konta.

Co to wszystko oznacza? Najprościej rzecz ujmując, po podwyższeniu kar szybciej możemy stracić prawo jazdy. 15 punktów można dostać zarówno za znaczne przekroczenie prędkości jak i za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu czy niewłaściwe zachowanie na przejeździe kolejowym. Nietrudno wyobrazić sobie sytuację, w której nie tylko stracimy prawo jazdy, ale chwilowe niewłaściwe zachowanie będzie kosztować nas prawdziwy majątek!

Podwójna wysokość mandatu

Podwyższone kary za przekroczenie niektórych przepisów ruchu drogowego to nie jedyne nowości w taryfikatorze. Obowiązujące już przepisy wprowadziły pojęcie „recydywy”, a więc ponownego ukarania kierowcy za to samo wykroczenie. W takim przypadku wysokość mandatu automatycznie mnożona jest razy dwa, a liczba punktów karnych ulega proporcjonalnemu zwiększeniu. Czy w takim razie sprawdzać się będzie stara maksyma „do trzech razy sztuka”? Czy już po dwóch powiemy pas…

15 punktów za przeładowanie pojazdu

Zupełna nowością w zestawie wykroczeń jest przeładowanie pojazdu. Do tej pory przewożenie zbyt ciężkiego ładunku nie było karane punktami – teraz za takie działania można otrzymać nawet 15. Kierowcy muszą być więc bardzo czujni i odmawiać prowadzenia pojazdu przy zbyt dużym tonażu ładunku. Jak to będzie wyglądać w praktyce?

Czy wyższe kary poprawią bezpieczeństwo?

Od dłuższego już czasu trwa dyskusja czy wysokość kary jest jedynym czynnikiem powstrzymującym od łamania przepisów. Choć każdy się zgodzi, że równie ważna jest jej nieuchronność, to przyznać należy, że nasza skłonność do niestosowania się wobec przepisów prawa jest tym większa im mniejsza jest kara. Skuteczność wprowadzenia nowego taryfikatora pokażą wkrótce statystyki – jako jedna z pierwszych podała je do publicznej wiadomości Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie. Policjanci porównali wybrany miesiąc (przełom września i października) z roku 2021 – czyli w okresie obowiązywania starych przepisów oraz rok 2022, po wprowadzeniu nowego taryfikatora. Analizy pokazały, że po zmianie przepisów liczba wypadków spadła o 20% a kolizji o 40%. Co ciekawe, liczba przypadków odebrania prawa jazdy za znaczne przekroczenie prędkości (min. 50 km/h w obszarze zabudowanym) spadła o połowę!

Telematyka pozwala zaoszczędzić

Najczęściej o wysokości mandatu decyduje… kierowca. To jego zachowanie ma bezpośredni wpływ na to, jaki paragraf policjant zastosuje w przypadku złapania go na gorącym uczynku. Sposób prowadzenia pojazdu ma więc tutaj kluczowe znaczenie. Urządzenia telematyczne montowane w autach, nie tylko wskazują drogę i monitorują jej przebieg, ale również pozwalają ocenić styl jazdy kierowcy. Dla pracodawcy to cenna informacja – od której zależy nie tylko wysokość ewentualnych mandatów, ale również koszty związane z realizacją zlecenia – np. wysokość spalania czy częstotliwość wizyt w warsztatach. Czy nie lepiej zatem zdjąć nogę z gazu?

Komu jak komu, ale kierowcom nie trzeba wciąż przypominać, że chwila nieuwagi może kosztować ich naprawdę wiele. Dociśnięcie gazu, aby zdążyć na czas rozładunku może okazać się naprawdę kosztowne. Przymknięcie oka na znaki drogowe może otworzyć je zupełnie jak pozostanie nam sięgnąć do portfela. Chęć większego zarobku i przeładowanie pojazdu mogą okazać się nie tak opłacalne jak w pierwszej chwili mogłoby się to wydawać. Zdrowego rozsądku jednak nic nie zastąpi – nowy taryfikator czy zmiana przepisów. Urządzenia telematyczne i systemy Logisat mogą jedynie o tym przypominać – tak aby zysk przewoźnika był wciąż możliwie największy.