Na jakiej podstawie pracujesz?

Na czarno czy za zielone? Jako pracownik czy pracodawca? Osoba prywatna czy mikro przedsiębiorstwo? A może już jesteś w drodze, aby stać się rekinem biznesu? Bezpieczny ZUS czy własna działalność? Skoczek, zlecenie czy stała i pewna praca? Co najbardziej się opłaca w pracy kierowcy zawodowego?

Choć wsiąść za przysłowiowe kółko wydaje się dość prostą sprawą, to szybko na rozmowach rekrutacyjnych okazuje się, że może to być całkiem skomplikowany proces. Mnogość opcji do rozważenia spowodować może naprawdę swoisty zawrót głowy. Który wariant wybrać – tego nie spodziewałeś się przychodząc na spotkanie w sprawie zatrudnienia, prawda? Zanim jednak przekroczysz próg swojego przyszłego pracodawcy przygotuj się – wybierz formę najbardziej dla Ciebie opłacalną.

Kto stawia warunki

Wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, że kierowców zawodowych na rynku wciąż brakuje. Dane są naprawdę alarmujące – eksperci prześcigają się w podawaniu coraz większych liczb wskazujących, ile wolnych miejsc za kółkiem jest wciąż do obsadzenia. Nikt nie ma wątpliwości, że to nie kierowcy ustawiają się w kolejce, aby ruszyć w trasę, tylko auta czekają kto je właściwie poprowadzi. Branża TSL to dziś rynek pracownika. Ile można zarobić? Jaką ofertę wybrać? Czy transport się wciąż opłaca? Z drugiej strony coraz częściej mówi się o nadchodzącym kryzysie. Trwająca wojna przeradzająca się w globalny konflikt, upadające firmy, galopująca inflacja, hamujące gospodarki, spadek PKB – czyżby ktoś włączył “STOP” dla rozpędzonej maszyny przewozowej? Tak czy siak – ktoś musi poprowadzić ten pojazd i ten biznes. Wróćmy więc do możliwych form zatrudnienia.

Najczęściej wybierane formy zatrudniania kierowców

W Polsce wciąż najpopularniejszą formą zatrudnienia jest podjęcie codziennych obowiązków na podstawie umowy o pracę. To najczęściej wybierany wariant. Jest także najbezpieczniejszy, a nad jego przestrzeganiem czuwa Kodeks Pracy, którego spełnienia warunków nadzoruje m.in. Państwowa Inspekcja Pracy. Co więcej, umowa o pracę:

  • gwarantuje należne świadczenia w przypadku problemowych przestojów, 
  • reguluje zasady wypoczynku (np. urlopy), 
  • zapewnia pełną wypłatę w przypadku choroby i wypadku,
  • ogranicza odpowiedzialność w przypadku wyrządzenia szkody (np. stłuczki czy uszkodzenia pojazdu).

Choć umowa o pracę ma niezaprzeczalnie wiele zalet to jednak należy sobie postawić również pytanie – czy jest to najbardziej opłacalny wariant podjęcia współpracy? Czy wykonując te same obowiązki można uzyskać lepsze warunki? Kiedy tak naprawdę można liczyć na wyższy zarobek? Czy pod postacią wyższej pensji zawsze będą kryć się wyższe dochody?

Jak z kierowcy stać się właścicielem firmy transportowej

Kto nie chce być “tylko” kierowcą zawodowym i komu marzy się start do wielkiego świata biznesu tak aby w niedalekiej przyszłości zamienić kierownicę ciężarówki na stery całego przedsiębiorstwa powinien już poczynić pierwsze kroki na drodze do takiej kariery. Co należy zrobić? Umowa o pracę nie daje takiej możliwości jak poprowadzenie… własnej działalności gospodarczej. Ta jednak wiąże się z wieloma dodatkowymi ryzykami. Do najważniejszych należy konieczność:

  • prowadzenie księgowości i szczegółowych rozliczeń,
  • zajmowanie się obowiązującymi składkami (np. ZUS, US),
  • brak uregulowanych świadczeń pracowniczych,
  • dbanie o płynność finansową (np. zarządzanie windykacją),
  • zamianę umowy na kontrakt.

Dzięki własnej działalności gospodarczej kierowca nie jest “uwiązany” tylko i wyłącznie do jednego miejsca pracy. Może wykonywać swoje usługi dla kilku zleceniodawców, może nawiązywać różne formy współpracy z wieloma podmiotami jak również może rozszerzać prowadzoną przez siebie działalność. Nie jest osobą prywatną, ale podmiotem prawnym. Może więc korzystać z rozwiązań przysługujących firmom. Leasing? Kredyt? Więcej aut? Nowi kierowcy? Tak – teraz jest to naprawdę możliwe!

Zlecenie transportowe

Coraz więcej kierowców pracuje również na umowę – zlecenie. To najczęściej pojedyncze kursy, okazjonalne wykonywanie przewozów czy dorywcza praca. Z takiej formy korzystają tzw. “skoczkowie” – kierowcy, którzy w przypadku niedyspozycji stałych pracowników, wsiadają na ich miejsce. Nieraz to jedyny ratunek dla firmy, aby zrealizować dany przewóz. Dla takich kierowców to okazja na naprawdę dobry zarobek i możliwość podjęcia późniejszej stałej współpracy. Czasem warto wykonać taki „złoty strzał”. To może być bardzo opłacalne.

Podejmując się nowej pracy warto rozważyć wszystkie „za” i „przeciw”. Mnogość form współpracy daje naprawdę szerokie możliwości. Tu naprawdę jest w czym wybierać. Bezpieczna praca z całym pakietem socjalnym czy ryzykowana własna działalność gospodarcza? Pewny comiesięczny przelew na konto czy nieprzewidywalny przychód, który może być wysokim zyskiem, ale również dotkliwą stratą. Analogicznie z systemem pracy – 4/1, 3/1, 2/2 – każdy ma swoje „plusy” i „minusy”. Dajcie znać – co tak naprawdę dla nowego kierowcy najbardziej się opłaca!

Niezależnie od formy współpracy w codziennej pracy warto sobie ułatwiać. Rozwiązania Logisat są dobre dla wszystkich kierowców. Tu nie ma kompromisów – od lat to najlepszy wariant, aby dotrzeć do każdego celu szybko, bezpiecznie i bez dodatkowych kosztów. Kogo na to nie stać?