Logisat

Bo transport jest kobietą

„Zakręceni poszukiwani”, „Kobiety na traktory!”, „Jestem kobieta pracująca, żadnej pracy się nie boję” – kto z Was nie zna tych kultowych cytatów. Czy opisują one dzisiejszą sytuację w transporcie? Czy szoferki od teraz nie będą oznaczać tylko kabiny dla kierowcy, ale za to coraz częściej będą wskazywać na to, że za kierownicą siedzi jednak kobieta? Złośliwi niewątpliwie powiedzą, że „tam, gdzie diabeł nie może tam babę pośle” – tak czy siak – pytanie o to czy kobiety wypełnią lukę w braku kierowców zawodowych jest wciąż najbardziej aktualne.

Chcemy czy nie chcemy stereotyp kierowcy zawodowego wskazuje na mężczyznę w mocno średnim wieku, niewyspanego i niedostatecznie dbającego o swoją higienę osobistą. Potrzeby fizjologiczne załatwiane do butelki czy pod naczepą wciąż obiegają internet pokazując niską jego kulturę. Czy wraz z upływem lat taki wizerunek jest sprawiedliwy? Czy coś się zmieniło na drodze czy na przydrożnych parkingach, aby wreszcie móc powiedzieć – w transporcie jest dobrze?

Wciąż brakuje rąk do trzymania kierownicy

Nie ma co ukrywać, że zmiany w transporcie widać naprawdę gołym okiem. Kierowcy nie jeżdżą już rozpadającymi się rzęchami, a na drogach zaczynają królować naprawdę nowoczesne, komfortowe i bezpieczne pojazdy. Warunki pracy poprawiają się również systematycznie – parkingi, choć wciąż ich brakuje, są coraz lepiej wyposażone i oferują zmęczonym prowadzącym pojazdy szereg wygód, nie ograniczając się jedynie do przysłowiowej „toi-toiki”. Najważniejsze w każdej pracy, tak również w transporcie towarowym, są jednak pensje – czy wszystkie niewygody związane z wykonywaniem tego trudnego zawodu zostaną zrekompensowane odpowiednimi wpływami na prywatne konto? Ostatni raport Polskiego Instytutu Transportu Drogowego pokazuje, że chociaż kokosów nie ma, to jednak nie są to także zjełczałe orzechy.  Kierowca zawodowy zarabia średnio 6211 zł netto/mies, a na największe wynagrodzenie można liczyć w międzynarodowym transporcie jeżdżąc ciągnikiem siodłowym.

200 tys. miejsc pracy

Kto z Was nie widział ogłoszeń dla kandydatów na kierowcę? Jest ich cała masa, a rotacja i permanentne braki w kadrze przewoźników jest najjaskrawszym potwierdzeniem, że szoferów wciąż brakuje. Chcesz wsiąść za kółko? Dziś naprawdę wystarczy tylko jeden telefon, by mając komplet ważnych uprawnień, jeszcze tego samego dnia wyruszyć w trasę. Szacuje się, że jeszcze w tym roku w transporcie będzie nawet 200 tys. miejsc pracy. Kto zatem wsiądzie za kierownicę?

Młody czy stary – kto będzie woził towary

Kierowców zawodowych wciąż brakuje. Jeszcze nie tak dawno nadzieję pokładano w migracji zarobkowej – głownie z bliskiego i dalszego Wschodu. Szczególną grupę stanowili szoferzy z Ukrainy, którzy, dzięki małym różnicom kulturowym, doskonale wkomponowali się w polskie realia. Rozpoczęta wojna spowodowała jednak natychmiastowy odpływ tej siły roboczej. Auta zostały na parkingu czekając na nowych dowodzących. Kto wsiądzie za kierownicę? Zanim będzie to robot i jego sztuczna inteligencja kółko będzie trzymał człowiek…

Tam, gdzie diabeł nie może tam babę pośle

Jednym ze sposobów poradzenia sobie z brakami kierowców jest sięgnięcie po grupę osób, która zdecydowanie przeczy wszelakim stereotypom szoferów. Czy panie poradzą sobie w ciężkim transporcie? Kto z Was nie widział dokonań np. Iwony Blecharczyk – polskiej kierowczyni samochodów ciężarowych i jednej z bardziej liczących się inluencerek internetu branży TSL? Toż to prawdziwy wzór do naśladowania dla dziewcząt, za co w 2019 roku została odznaczona prestiżową nagrodą „Barbie Hero”. Nic dziwnego, że wkrótce znalazły się kolejne naśladowczynie – a stereotyp kierowcy zawodowego zmienia się i nabiera blasku oraz promiennego wizerunku „trucking girl”.

Czy kiedy panowie śpią spokojnie panie wygryzą ich z zajmowanego stanowiska? Kiedy w ciężarówkach spotkamy więcej kobiet niż mężczyzn? Czy wsiadając do autobusu możemy liczyć na pomocną damską dłoń? Dzięki rozwojowi technologii praca zarezerwowana dla silnych panów może być z powodzeniem wykonywana przez delikatne panie. Organizacja pracy również sprzyja zapewnieniu parytetu za kierownicą. A co najważniejsze – zachodzące zmiany w społeczeństwie sprawiają, że o miejsce za kierownicą rywalizują ramię w ramię panie i panowie.

Kto lepiej prowadzi pojazd?

Rozmawiając o kobietach, które coraz częściej wybierają zawód kierowcy zawodowego, nie sposób postawić odwiecznego pytania – kto lepiej prowadzi pojazd: mężczyźni czy kobiety? Kto jeździ bezpieczniej? Komu lepiej wychodzi sprzątanie? Okazuje się, że prawdopodobieństwo wypadków nie jest uzależnione od płci, tylko od wieku prowadzącego pojazd. Młodzi kierowcy statystycznie stwarzają większe zagrożenie niż leciwe wygi. Kobiety są skrupulatniejsze i mniej skore do łamania przepisów drogowych. Nawet jeżeli wykroczenie wiąże się z prowadzeniem rozmowy przez telefon. Jedynym wyjątkiem, w którym kobiety przodują w małych grzeszkach za kierownicą jest podśpiewywanie sobie podczas jazdy czy malowanie brwi i paznokci. Praktycznie żaden z mężczyzn nie przyznaje się do dbania o swój wygląd w taki sposób. Co ciekawe, badania pokazują, że to jednak panowie częściej dbają o swoje auto – czystość samochodu ma zdecydowanie większy priorytet.

Mężczyzna czy kobieta? Spodnie czy spódnica? Kto lepiej spełnia się w roli zawodowego kierowcy? Czy panie zdominują męską enklawę w transportowym świecie? Kiedy zakończy się dominacja mężczyzn? Niezależnie kto wygra ten swoisty wyścig – ważne jest takie doposażenie aut, aby było wygodne zarówno dla pań i panów kierowców. Urządzenia telematyczne Logisat są właśnie wyjściem naprzeciw takim potrzebom.

Konkurs Logisat TMS