Kiedy busy staną się ciężarówkami

Szybkie, zwinne, pojemne i ładowne. W dodatku tanie, niedrogie w utrzymaniu oraz całkiem zyskowne. Tak jeszcze do niedawna wyglądał rynek tzw. „busiarzy”, czyli przewozów pojazdami do 3,5 tony. Czy nowe regulacje wyprą ich jednak z branży TSL?

Szybkie przerzuty? Ekspresowe transporty? Drobne ładunki? Bezpośrednie przewozy? Wybór może być tylko jeden – natychmiastowe załadowanie busa i w drogę… Tak jeszcze wygląda codzienność wielu firm transportowych. Małe nakłady, niskie koszty i duże zyski to największe zalety takiego rozwiązania. Dodatkowo, brak regulacji, które obowiązują w „dużym transporcie”, sprawia, że coraz więcej firm korzysta z tego typu usług.

Ciemna strona busów

Trzeba otwarcie przyznać, że to co dla przewoźników jest największą zaletą w busach, dla kierowców okazuje się prawdziwą zmorą. Wśród niezaprzeczalnych zalet takiego transportu jest także wiele wad. Gonitwa za uciekającym czasem, która może doprowadzić do sytuacji niebezpiecznych na drodze, ciągła jazda bez przerw prowadząca do zmęczenia kierowcy czy przeładowane auta stwarzające realne zagrożenia dla uczestników ruchu – to najpoważniejsze przewinienia. Choć często wkalkulowane są w ryzyko prowadzonej działalności, stały się niechlubnym wyróżnikiem pracy busiarzy. Dla nich kabina kierowcy stała się drugim, jeżeli nie pierwszym, domem. Co więcej, stosunkowo niskie kwalifikacje, wystarczy prawo jazdy kat. „B” i duże zapotrzebowanie na tego typu usługi, przyciąga wiele młodych osób, które chcą się sprawdzić i wykazać w tym trudnym zawodzie. Jak długo jeszcze będą mieli tą szansę?

Nowe regulacje dla transportu do 3,5 tony

Wprowadzane rygorystyczne przepisy dotyczące działalności przewoźników i czasu pracy kierowców w „dużym transporcie” wkrótce zaczną obowiązywać również w „małych przewozach”. Obowiązujący od 2022 roku „Pakiet Mobilności” nałożył i na ten segment rynku TSL nowe obowiązki. Konieczność posiadania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego i licencji wspólnotowej było pierwszym „rzuceniem kłody pod nogi” busiarzom. Wymóg posiadania bazy transportowej w jednym krajów Unii Europejskiej i zabezpieczenie finansowe to pierwsze poważne wyzwanie dla firm przewozowych oferujących ten rodzaj transportu. Kolejnym ciosem okazało się wprowadzenie nowego taryfikatora mandatów, w którym po raz pierwszy wprowadzono tak drakońskie kary za przeładowanie auta. A pamiętajmy, że w przypadku recydywy, czyli ponownego wykazania nieprawidłowości, mandat liczony jest podwójnie! Czy naprawdę opłaca się tak ryzykować?

Czas pracy kierowców busów

O czasie pracy kierowców pojazdów do 3,5 tony można pisać i pisać i pisać… Historii jest wiele, podobnie jak i kierowców wykonujących ten zawód. Każda jest inna, część z nich przypomina komedie, chociaż wielu wskazuje raczej na dramat. Brak sztywnych regulacji sprawia, że tacy szoferzy eksploatowani są do granic ludzkich możliwości. Kto zrobi większą ilość kilometrów ten zarobi większe pieniądze. Wyścig z czasem trwa. Walka ze swoimi słabościami również. Nie każdy jednak jest zwycięzcą, przegrani płacą naprawdę wysoką stawkę – często swoim zdrowiem i życiem. Czy nie czas ukrócić takie praktyki?

Tachografy w busach od 1 lipca 2026 roku

Jeszcze przez trzy lata busiarze będą mogli ewidencjonować swój czas pracy ręcznie. Od 2026 roku obowiązki te będzie automatycznie wykonywał cyfrowy tachograf. Tu każde odstępstwo od obowiązujących przepisów zostanie odnotowane. Czas przerwy będzie swoistą świętością. Co więcej, nie wszędzie będzie możliwy odpoczynek w popularnym jeszcze dziś „kurniku”. Prawa wprowadzane w poszczególnych krajach, jak np. we Francji, zakazują kierowcom robienia pauzy w aucie. Odpoczynek dzienny i tygodniowy musi być wykonywany poza samochodem, w miejscu do tego przystosowanym i wyposażonym w odpowiednie warunki higieniczne. Co to dla kierowców oznacza? To niewątpliwie zadbanie o ich należyty wypoczynek i lepsze warunki pracy. Przewoźników jednak skazuje na dodatkowe koszty. Jaki jest zatem wynik?

Nowe przepisy za czy przeciw

W transporcie, tak jak w każdej dziedzinie życia są ograniczenia, które określają możliwe ramy działania. Busy, które oferują dziś szybkie, tanie przewozy niejednokrotnie w pogoni za zyskiem naginały obowiązujące normy. Zmęczeni kierowcy, ciągły pośpiech i przeładowane auta to prosta droga do katastrofy. Nowe przepisy mają być skutecznym znakiem stop dla takich praktyk. Czy jednak ich wprowadzenie poprawi sytuację na rynku transportu do 3,5 tony? Nowe regulacje sprawią, że niewątpliwy atut busów – a więc „ekspresowe strzały” nie będą już możliwe. Takie przewozy niewątpliwie zwolnią. Czy to będzie oznaczać zwolnienia dla kierowców? Czy busy zostaną zatrzymane na europejskich drogach? A może jednak znajdzie się nowe inne rozwiązanie omijające wprowadzane przepisy?

Busy stają się pełnoprawnymi ciężarówkami – to fakt. Nowe regulacje i wprowadzane przepisy zbliżają ich do realiów obowiązujących dla „dużych”. Dla właścicieli „małych” pojazdów oznacza to czas przygotowań do nowych realiów. Już teraz warto skorzystać ze sprawdzonych rozwiązań – to co doskonale sprawdza się w pracy ciągników siodłowych musi być korzystne także w busach. Już teraz skorzystaj z rozwiązań jakie daje Logisat i bądź przygotowany na nieuchronne zmiany.